niedziela, 20 stycznia 2008

Czas na puzzle

Marta pasjonuje się puzzlami. Jej pamięć i spostrzegawczość ćwiczą w ten przyjemny sposób swoją siłę. Rynek jest bogaty w rożnego rodzaju puzzle. Można powiedzieć śmiało, że jesteśmy zalewani ilością puzzli.
Jeśli chcę zrobić radość dzieciaczkowi, to kupuję mu puzzle Ravensburger, choć polska marka Trefl też jest godna polecenia. Dobra i bardzo dobra jakość wykonania, ciekawe obrazki, trwałość - to najważniejsze dla mnie cechy. Do tego wszystkiego dochodzi także producent hiszpański - Educa.
Puzzle przyjmują teraz różną postać - mamy puzzle 3D, puzzle kuliste, drewniane, ale także te zwyczajne i jeszcze w sprzedaży pojawiają się puzzle drewniane, które pamiętam z mojego dzieciństwa - naklejone na sześciennej kostce fragmenty obrazków po właściwym złożeniu ukazywały rysunek czy zdjęcie.
Na rynku coraz częściej dostępne są także gry oparte na puzzlowej zabawie. Nasze dzieciaki wypróbowały kilka takich gier - uczą one myślenia i kojarzenia, a dodatkowo bawią. Tymoteusz bardzo chętnie bawił się całą serią puzzli "Moje pierwsze puzzle" wydaną przez Educę, a poświęconą tematycznie otoczeniu, zwierzętom, pojazdom. Bardzo podobne produkty posiada w swojej ofercie także Granna i Lisciani Giochi. A skoro już jesteśmy - nie tyle przy tradycyjnych puzzlach - ale takich "bardziej" edukacyjnych, to warto wspomnieć, że producenci przedstawiają najmłodszym puzzlowiczom puzzle progresywne, złożone kolejno z 4, 6, 9 i 12 elementów, stopniując w ten sposób trudność. Zamieszczają także w jednym pudełku kilka gatunków układanek, które mniej lub bardziej można nazwać puzzlami. Przykładem tego jest choćby Superpack Farma czy Piraci wydane przez Educę.
Maja Mądrzak Zakrzewska (psycholog) na stronie producenta gier i puzzli Trefl tak pisze na temat zabawy w puzzle:

Puzzle –doświadczanie, zabawa, nauka i rozwój

"Puzzle to zabawa. Dzieci bawią się przede wszystkim dla przyjemności i satysfakcji, zazwyczaj pod wpływem uczuć zaciekawienia, chęci doświadczenia, pragnienia zetknięcia się z tym, co działa na ich wyobraźnię i wrażliwość estetyczną. Puzzle to elementy, które wzbudzają zaangażowanie i jednocześnie mobilizują dziecko do wytrwałości, skupienia uwagi oraz planowania własnych działań. Jako doskonały przykład zabawy konstrukcyjnej puzzle kształtują również precyzję ruchów oraz umiejętności projektowania.

Już od 18-tego miesiąca życia możemy rozpocząć zabawę z zastosowaniem prostych układanek o dużych elementach – tak aby zadaniem dziecka było np. wypełnienie pustych miejsc, włożenie kapelusza na głowę misia lub umieszczenie pieska w budzie. Ćwiczymy chwytność palców oraz precyzję ruchów, dopasowując właściwy element do odpowiedniego miejsca. Ponadto dziecko wykorzystuje układanie, by umacniać doświadczanie siebie jako sprawcy zmian, jakie zachodzą w wyniku jego przemyślanej aktywności.

W przybliżeniu od 3-go roku życia możemy wprowadzić puzzle o dużych elementach. Przy zakupie pierwszego opakowania należy zwrócić uwagę na to, by obrazek był wyraźny. Kolory pierwszych układanek powinny być zdecydowane, a przedstawione elementy wyodrębnione wyraźnymi konturami. Oczywiście warto kupić puzzle z ulubionym bajkowym bohaterem, co zwiększy ich atrakcyjność i pomoże zachęcić do zabawy niechętne układankom dziecko. Jeśli tylko nasze dzieci będą sprawnie i często układały puzzle, to w późniejszym okresie szybciej nauczą się również rozróżniać litery i cyfry. Zabawa puzzlami przygotowuje do nauki czytania i pisania, ponieważ wykorzystuje wspólne dla tych czynności procesy organizacji spostrzegania: zdolności dokonywania operacji analizy i syntezy wzrokowej. Układanie puzzli związane jest bezpośrednio z obszarami odpowiedzialnymi za spostrzegawczość, zdolności różnicowania figur, koordynację analizatorów (oczu i rąk). Jest to szczególnie ważne dla dzieci z grupy ryzyka dysleksji lub ujawniających zaburzenia o tym profilu, co przejawia się m.in. w postaci: mylenia podobnych w kroju liter, zapisywania znaków graficznych w lustrzanym odbiciu, problemów z orientacją kierunkową (mylenie stron prawej i lewej), zaburzeń koncentracji uwagi i koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Układnie puzzli stwarza dziecku ponadto możliwości samodzielnej lub grupowej zabawy. Warto by rodzice układali puzzle zarówno ze starszymi, jak i młodszymi dziećmi. Wspólna zabawa uczy dzieci współdziałania, dzięki czemu zaczynają one dążyć do wywierania wpływu na zachowanie innych już nie tylko ze względu na własne potrzeby, ale przede wszystkim ze względu na wykonywane zadania i wspólne cele. Możemy obserwować to zjawisko w postaci coraz bardziej zaawansowanych zachowań społecznych, takich jak inicjowanie, protestowanie, ocenianie, zachęcanie, kierowanie. Czas spędzony z dziećmi na wspólnym układaniu puzzli przyniesie wiele korzyści – maluchy będą lepiej przygotowane do odkrywania świata, a nasze starsze dzieci będą rozwijały wyobraźnię, zdolności społeczne i własną kreatywność. W tym czasie mamy nieocenioną szansę ofiarować sobie nawzajem dużo zainteresowania, zaangażowania i radości".

czwartek, 17 stycznia 2008

Czy jesteś spostrzegawczy?

Firma Hasbro to producent świetnych gier zarówno dla dzieciaków jak i dla całej rodziny, a także samych dorosłych. Marta i Tymek zakosztowali już emocji, jakie towarzyszą grze "Zgadnij kto to". Dlaczego tyle emocji? Jeśli wcielasz się w rolę detektywa, to przecież nie może być nudno. Gra jest pięknie wydana, solidnie zrobiona i co najważniejsze - wciąga i to bardzo. W naszym domu grana była już wiele razy. Z moich obserwacji: gra uczy szczególnie młodsze dzieci właściwego zadawania pytań oraz właściwego rozumienia odpowiedzi. Czy Twoja osoba ma rude włosy? Czy odpowiedź tak znaczy, że mam zakryć osoby, które mają czy nie mają rudych włosów? I oto jest pytanie.

Gra na rynku dostępna jest również w wersji kieszonkowej, której koszt to 23,5 zł.

Pełna wersja gry występuje w trzech rodzajach: podstawowej za cenę ok 59 zł, Disney za cenę 71 zł oraz typowo chłopięca wersja Bohaterowie Marvela za cenę 59,5 zł.

Super Farmer na dobry początek

Tak, zacznijmy od czegoś, co zyskało już rozgłos i sprawdziło się wśród wielu graczy. Super Farmer to gra wymyślona przez profesora Karola Borsuka a wydana dzięki jego żonie - pani Zofii oraz wydawnictwu Granna. Jak czytamy na stronach wydawnictwa, właśnie obchodzimy 10-lecie wydania gry. Z tej okazji zyskała ona nową szatę graficzną. Gra jest tak bardzo popularna, że doczekała się swojej strony w przestrzeni wirtualnego świata. Po adresem: www.superfarmer.pl znajdziecie w prosty i ciekawy sposób objaśnione zasady gry. Zamieszczone są tam także informacje o tym, gdzie kupić Super Farmera. Autor serwisu pomyślał również o wygaszaczach ekranu i tapetach na pulpit dla fanów gry. W tej chwili w sprzedaży można znaleźć wersję kieszonkową gry.

Marta bardzo lubi grać w Farmera - choć nie jest to proste. Można śmiało powiedzieć o Farmerze, że jest innym wydaniem starej jak świat gry "Człowieku nie irytuj się". Dlaczego? Ano dlatego, że jak po raz któryś z kolei Twoje pieczołowicie hodowane stado dopada wilk albo Twoje króliki atakuje lis, to można się naprawdę zirytować.

Gra dedykowana graczom powyżej 8 roku życia. Można grać w maksymalnie 4 osoby.
Koszt wersji kieszonkowej ok 10 zł.
Normalna wersja gry kosztuje 37,5 zł.
Wersja jubileuszowa to wydatek rzędu 58 zł.